Licznik 182 dni zaczyna tykać od pierwszego dnia zwolnienia i większość osób orientuje się, ile im zostało, dopiero gdy zostają dwa tygodnie. To za późno na złożenie wniosku o świadczenie rehabilitacyjne bez przerwy w wypłatach, bo ZUS ma na rozpatrzenie sprawy nawet 60 dni. Dodatkowo kończący się okres zasiłkowy uruchamia zegar po stronie pracodawcy, który od pewnego momentu może rozwiązać umowę bez wypowiedzenia. Ścieżek po wyczerpaniu zasiłku jest kilka i różnią się nie tylko wysokością pieniędzy, ale też tym, co dzieje się z zatrudnieniem i ubezpieczeniem zdrowotnym. Poniżej mapa tych ścieżek, z terminami, kwotami i miejscami, w których najłatwiej stracić kilka tysięcy złotych przez przeoczenie.

Jak naprawdę liczy się okres zasiłkowy?

To pierwsza rzecz do sprawdzenia, bo wiele osób liczy źle i budzi się za wcześnie albo za późno. Okres zasiłkowy wynosi co do zasady 182 dni. Wydłuża się do 270 dni, gdy niezdolność do pracy jest spowodowana gruźlicą albo przypada w okresie ciąży.

Do tego okresu wlicza się nie tylko zasiłek chorobowy wypłacany przez ZUS, ale również wcześniejsze wynagrodzenie chorobowe płacone przez pracodawcę: 33 dni w roku kalendarzowym dla osób poniżej 50. roku życia i 14 dni dla starszych. Licząc pozostały czas, trzeba więc od 182 odjąć także te pierwsze dni na koszt zakładu pracy.

Najważniejsza zasada, która zaskakuje najczęściej: ZUS sumuje okresy niezdolności do pracy, jeśli przerwa między nimi nie przekroczyła 60 dni. I to niezależnie od tego, czy chodziło o tę samą chorobę, czy o zupełnie inne schorzenia. Ktoś, kto w styczniu miał trzytygodniowe zwolnienie po grypie, w marcu dwa tygodnie po urazie, a w maju zachorował poważnie, wchodzi w tę ostatnią chorobę z licznikiem, który już pokazuje 35 dni.

Nowy okres zasiłkowy zaczyna się dopiero po przerwie dłuższej niż 60 dni bez niezdolności do pracy. Wcześniejsza konstrukcja przepisu, obowiązująca do końca 2021 r., pozwalała otworzyć nowy okres wcześniej, jeśli kolejna niezdolność wynikała z innej choroby. Ta możliwość zniknęła i dziś nie da się już „zresetować” licznika zmianą diagnozy.

Stan licznika warto sprawdzić samodzielnie, a nie polegać na kadrach. W portalu PUE ZUS, w zakładce dotyczącej zwolnień lekarskich, widać zarejestrowane okresy niezdolności. Można też zadzwonić na infolinię ZUS i poprosić o informację, ile dni okresu zasiłkowego pozostało. Przy chorobie przewlekłej z nawrotami to jedyny pewny sposób, żeby nie pomylić się o kilka tygodni.

Kiedy przysługuje świadczenie rehabilitacyjne?

Świadczenie rehabilitacyjne to najczęstsza kontynuacja po wyczerpaniu zasiłku i jednocześnie świadczenie, o którym wiele osób dowiaduje się przypadkiem. Przysługuje osobie, która po wyczerpaniu okresu zasiłkowego jest nadal niezdolna do pracy, ale dalsze leczenie albo rehabilitacja rokują odzyskanie tej zdolności.

Słowo „rokują” jest tu kluczowe i to na nim opiera się cała ocena. Lekarz orzecznik ZUS nie sprawdza wyłącznie, czy ktoś jest chory. Sprawdza, czy istnieje realna perspektywa powrotu do pracy w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy. Jeśli takiej perspektywy nie ma, kierunkiem jest renta, a nie świadczenie rehabilitacyjne.

Maksymalny okres to 12 miesięcy, ale rzadko przyznaje się go od razu w całości. Standardowa praktyka to przyznanie trzech albo sześciu miesięcy, po których następuje ponowne badanie i ewentualne przedłużenie. Dla osoby planującej leczenie oznacza to konieczność powtórzenia całej procedury dokumentacyjnej, czasem trzykrotnie w ciągu roku.

Wysokość jest zróżnicowana w czasie i ta regresja jest celowa. Przez pierwsze trzy miesiące świadczenie wynosi 90% podstawy wymiaru zasiłku chorobowego. Za pozostały okres 75%. Jeżeli niezdolność do pracy przypada w okresie ciąży albo wynika z wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, przez cały czas obowiązuje 100% podstawy.

Jest przy tym mechanizm, o którym mało kto wie, a który potrafi podnieść kwotę: podstawa wymiaru podlega waloryzacji. Jeśli wskaźnik waloryzacji dla kwartału, w którym przypada pierwszy dzień świadczenia, przekracza 100%, podstawa zostaje podwyższona. Przy długiej chorobie, gdy podstawa pochodzi z wynagrodzeń sprzed roku czy dwóch, ta korekta ma realne znaczenie.

Etap Wysokość Maksymalny czas Kto wypłaca
Wynagrodzenie chorobowe 80% podstawy (100% przy wypadku, ciąży, badaniach dawców) 33 dni w roku, 14 dni po 50. roku życia pracodawca
Zasiłek chorobowy 80% podstawy, 100% w szczególnych przypadkach do wyczerpania 182 lub 270 dni łącznie ZUS lub pracodawca powyżej 20 osób
Świadczenie rehabilitacyjne, pierwsze 3 miesiące 90% podstawy 3 miesiące ZUS lub pracodawca
Świadczenie rehabilitacyjne, dalszy okres 75% podstawy do 12 miesięcy łącznie ZUS lub pracodawca
Renta z tytułu częściowej niezdolności 75% renty z tytułu całkowitej niezdolności okresowa lub stała ZUS
Renta z tytułu całkowitej niezdolności według wzoru, nie mniej niż najniższa renta okresowa lub stała ZUS

Świadczenie rehabilitacyjne nie przysługuje osobom uprawnionym do emerytury, renty z tytułu niezdolności do pracy, zasiłku dla bezrobotnych, zasiłku przedemerytalnego, świadczenia przedemerytalnego, nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego, a także osobom przebywającym na urlopie bezpłatnym, wychowawczym albo dla poratowania zdrowia oraz odbywającym karę pozbawienia wolności.

Kiedy złożyć wniosek, żeby nie wypaść z wypłat?

Tu przebiega najbardziej kosztowna granica w całej procedurze. Wniosek składa się na druku ZNp-7 i powinien trafić do ZUS co najmniej sześć tygodni przed końcem okresu zasiłkowego.

Powód jest arytmetyczny. ZUS ma 60 dni na rozpatrzenie wniosku, a w przypadku skierowania sprawy do komisji lekarskiej dochodzi kolejny czas na wydanie orzeczenia. Jeśli wniosek wpłynie w ostatnim tygodniu zasiłku, powstaje luka: zasiłek już się skończył, a świadczenie rehabilitacyjne jeszcze nie zostało przyznane. Przez ten czas nie wpływa nic. Wypłata następuje potem z wyrównaniem, ale kilka tygodni bez pieniędzy przy równoczesnym leczeniu to sytuacja, której da się uniknąć jednym terminowym drukiem.

Do wniosku trzeba dołączyć zaświadczenie o stanie zdrowia na druku OL-9, wystawione przez lekarza prowadzącego nie wcześniej niż miesiąc przed złożeniem. Jeśli świadczenie ma wypłacać ZUS, potrzebne jest też zaświadczenie płatnika składek Z-3 dla pracowników albo Z-3b dla osób prowadzących działalność. Przy niezdolności związanej z pracą dochodzi wywiad zawodowy z miejsca zatrudnienia na druku OL-10.

Istnieje też termin graniczny na złożenie wniosku po fakcie: 18 miesięcy od zakończenia okresu pobierania zasiłku chorobowego. Osoba, która przegapiła moment i wróciła do pracy, a potem okazało się, że jednak nie dawała rady, ma więc jeszcze pole manewru. Jeśli przeszkodą w złożeniu wniosku były okoliczności niezależne, na przykład długa hospitalizacja, termin liczy się przez sześć miesięcy od ich ustania.

Warto przygotować dokumentację medyczną szerzej, niż wymaga formularz. Orzecznik ocenia rokowania, a te wynikają z historii leczenia, wyników badań i planu terapii. Zaświadczenie OL-9 wypełnione lakonicznie, bez wskazania konkretnych planowanych zabiegów czy terminów konsultacji specjalistycznych, jest słabym materiałem dowodowym. Osoby, które dołączają wypisy ze szpitala, opisy badań obrazowych i skierowanie na rehabilitację z konkretną datą, mają zauważalnie mniej problemów z uzyskaniem świadczenia na dłuższy okres.

Co zrobić po odmowie ZUS?

Odmowa świadczenia rehabilitacyjnego nie zamyka sprawy, choć bywa odbierana jako wyrok. Ścieżka odwoławcza ma dwa poziomy i w praktyce część spraw kończy się korzystnie dopiero w sądzie.

Pierwszy krok: od orzeczenia lekarza orzecznika przysługuje sprzeciw do komisji lekarskiej ZUS. Termin to 14 dni od doręczenia orzeczenia i jest to termin zawity. Sprzeciw warto poprzeć nową dokumentacją, bo powtórzenie tych samych argumentów rzadko zmienia wynik.

Drugi krok: od decyzji ZUS wydanej po orzeczeniu komisji przysługuje odwołanie do sądu rejonowego, wydziału pracy i ubezpieczeń społecznych, w terminie miesiąca od doręczenia. Postępowanie jest wolne od opłat sądowych dla ubezpieczonego. Sąd powołuje biegłego z zakresu odpowiedniej specjalizacji medycznej i to jego opinia zazwyczaj przesądza o wyniku.

Realna obserwacja z tych spraw: sąd ocenia stan zdrowia na dzień wydania decyzji, a nie na dzień rozprawy. Jeśli stan się pogorszył po decyzji, właściwą drogą jest nowy wniosek, a nie odwołanie. Odwrotnie: jeśli w międzyczasie nastąpiła poprawa, nie przekreśla to prawa do świadczenia za okres wsteczny.

Warto też pamiętać o alternatywie. Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 27 listopada 2024 r. dotyczyła sytuacji, w której organ rentowy odmawia renty z tytułu niezdolności do pracy, i wskazała na rentę szkoleniową jako świadczenie, które powinno być w takiej sytuacji rozważone. To argument użyteczny w postępowaniach, w których ZUS uznaje, że praca w dotychczasowym zawodzie nie jest możliwa, ale przekwalifikowanie tak.

Czy pracodawca może zwolnić po wyczerpaniu zasiłku?

Może, ale nie od razu i nie zawsze. Art. 53 Kodeksu pracy pozwala rozwiązać umowę bez wypowiedzenia z przyczyn niezawinionych przez pracownika, jeśli niezdolność do pracy trwa odpowiednio długo, a długość tego okresu zależy od stażu u danego pracodawcy.

Przy zatrudnieniu krótszym niż sześć miesięcy ochrona obejmuje trzy miesiące niezdolności. Po tym czasie umowa może zostać rozwiązana, nawet jeśli okres zasiłkowy jeszcze trwa.

Przy zatrudnieniu wynoszącym co najmniej sześć miesięcy, a także zawsze wtedy, gdy niezdolność wynika z wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, ochrona trwa przez łączny okres pobierania wynagrodzenia chorobowego i zasiłku chorobowego oraz przez pierwsze trzy miesiące świadczenia rehabilitacyjnego. W praktyce oznacza to 272 dni przy standardowym okresie zasiłkowym i 360 dni przy okresie wydłużonym do 270 dni.

Z tego wynika bardzo konkretny wniosek, którego nie widać w samym przepisie: uzyskanie świadczenia rehabilitacyjnego przedłuża ochronę przed zwolnieniem o trzy miesiące. Osoba, która po 182 dniach nie złożyła wniosku i nie wróciła do pracy, może zostać zwolniona od razu. Osoba, która świadczenie uzyskała, ma dodatkowy kwartał.

Kluczowa jest też jedna wyjątkowo praktyczna zasada: jeśli pracownik stawi się do pracy i odzyska zdolność do jej wykonywania, pracodawca traci możliwość rozwiązania umowy w trybie art. 53. Data ma znaczenie na dni. Zgłoszenie gotowości do pracy przed doręczeniem oświadczenia pracodawcy zamyka mu tę drogę.

Rozwiązanie umowy w tym trybie ma jeszcze jeden skutek, o którym warto wiedzieć wcześniej. Nie daje prawa do świadczenia przedemerytalnego, bo ustawa wymaga w typowych przypadkach rozwiązania stosunku pracy z powodu likwidacji pracodawcy, jego niewypłacalności albo z przyczyn leżących po stronie zakładu pracy. Długotrwała choroba do tego katalogu nie należy.

Jak wygląda powrót do pracy po długiej chorobie?

Po niezdolności trwającej dłużej niż 30 dni pracodawca ma obowiązek skierować pracownika na badania kontrolne. Bez aktualnego orzeczenia lekarza medycyny pracy nie wolno dopuścić go do pracy. Badanie odbywa się na koszt pracodawcy i w godzinach pracy.

Możliwe są trzy wyniki i każdy prowadzi gdzie indziej. Orzeczenie o zdolności do pracy na dotychczasowym stanowisku zamyka temat i pracownik wraca do obowiązków. Orzeczenie o zdolności z ograniczeniami wymaga od pracodawcy dostosowania stanowiska albo rozważenia przeniesienia. Orzeczenie o braku zdolności do pracy na dotychczasowym stanowisku oznacza, że pracodawca nie może dopuścić pracownika do tej pracy i powinien sprawdzić, czy istnieje inne stanowisko odpowiadające kwalifikacjom i ograniczeniom zdrowotnym. Jeśli tak, w grę wchodzi wypowiedzenie zmieniające.

Jest pułapka, w którą wpadają osoby wracające po długim leczeniu: zgłoszenie gotowości do pracy nie oznacza automatycznie prawa do wynagrodzenia. Jeśli pracownik stawia się do pracy, a pracodawca nie kieruje go na badania i nie dopuszcza do obowiązków, przysługuje wynagrodzenie za czas gotowości. Jeśli natomiast pracownik sam nie zgłasza się i nie występuje o skierowanie, pracodawca może potraktować to jako nieusprawiedliwioną nieobecność.

Warto też wiedzieć, że od 4 czerwca 2026 r. obowiązują zmienione przepisy rozporządzenia w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników. Przy planowaniu powrotu do pracy po dłuższej przerwie warto upewnić się w służbie medycyny pracy, jaki zakres badań obowiązuje w danym przypadku.

Kiedy właściwą drogą jest renta?

Renta z tytułu niezdolności do pracy wchodzi w grę wtedy, gdy nie ma rokowań na odzyskanie zdolności do pracy w rozsądnym czasie, albo gdy wyczerpano już dwanaście miesięcy świadczenia rehabilitacyjnego.

Warunki są trzy i wszystkie muszą być spełnione łącznie. Po pierwsze, orzeczenie lekarza orzecznika o całkowitej albo częściowej niezdolności do pracy. Po drugie, wymagany okres składkowy i nieskładkowy, który zależy od wieku, w jakim powstała niezdolność: od jednego roku dla osób poniżej 20. roku życia do pięciu lat dla osób po 30. roku życia. Po trzecie, przy wymaganym okresie pięcioletnim, te pięć lat musi przypadać w dziesięcioleciu poprzedzającym zgłoszenie wniosku albo powstanie niezdolności do pracy.

Ten trzeci warunek jest najbardziej kłopotliwy w praktyce, bo eliminuje osoby, które przez ostatnią dekadę pracowały z przerwami. Przewidziano od niego wyjątek: nie muszą go spełniać osoby całkowicie niezdolne do pracy, które udowodnią okres składkowy wynoszący co najmniej 25 lat dla kobiet i 30 lat dla mężczyzn. W tym przypadku data powstania niezdolności nie ma znaczenia.

Rozróżnienie między całkowitą a częściową niezdolnością jest praktyczne, a nie stopniowalne w potocznym sensie. Częściowa niezdolność oznacza utratę zdolności do pracy zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami przy zachowaniu możliwości wykonywania innej, mniej wymagającej pracy. Całkowita oznacza brak zdolności do jakiejkolwiek pracy zarobkowej.

Wniosek składa się na druku ERN, najlepiej na kilka tygodni przed końcem świadczenia rehabilitacyjnego. Do wniosku dołącza się zaświadczenie o stanie zdrowia OL-9 i dokumentację przebiegu zatrudnienia. Po waloryzacji od 1 marca 2026 r. najniższa renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wynosi 1978,49 zł brutto, a renta z tytułu częściowej niezdolności stanowi 75% tej kwoty.

Trzecią, najmniej znaną ścieżką jest renta szkoleniowa. Przysługuje osobie, wobec której orzeczono celowość przekwalifikowania zawodowego ze względu na niezdolność do pracy w dotychczasowym zawodzie. Wynosi 75% podstawy wymiaru renty, a przy wypadku przy pracy lub chorobie zawodowej 100%. Przyznawana jest na sześć miesięcy z możliwością przedłużenia do 36 miesięcy, jeśli starosta zgłosi taką potrzebę w związku z przekwalifikowaniem.

Co z ubezpieczeniem zdrowotnym i pracą zarobkową?

Dwa pytania, które przy długiej chorobie wracają najczęściej, a odpowiedzi na nie są mniej oczywiste, niż się wydaje.

Prawo do świadczeń opieki zdrowotnej przysługuje w okresie pobierania zasiłku chorobowego albo świadczenia rehabilitacyjnego, również po ustaniu tytułu do ubezpieczenia. Osoba, z którą rozwiązano umowę o pracę, a która nadal pobiera świadczenie rehabilitacyjne, ma więc dostęp do leczenia. Problem pojawia się w luce między świadczeniami: gdy zasiłek się skończył, a decyzji w sprawie świadczenia rehabilitacyjnego jeszcze nie ma i zatrudnienie już ustało. Po 30 dniach od ustania tytułu status w eWUŚ zmienia się na negatywny. W takiej sytuacji warto rozważyć zgłoszenie do ubezpieczenia jako członek rodziny albo, jeśli to niemożliwe, umowę dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego w NFZ.

Praca zarobkowa w trakcie świadczenia rehabilitacyjnego jest zabroniona. To nie jest ograniczenie kwotowe, tylko zakaz wykonywania pracy zarobkowej w okresie orzeczonej niezdolności. Wykonywanie pracy oznacza utratę świadczenia za cały okres, w którym praca była wykonywana, i obowiązek zwrotu wypłaconych kwot.

Osobno warto odnotować zmianę, która weszła w życie 13 kwietnia 2026 r. Przepisy o utracie prawa do zasiłku zastąpiły dotychczasowe „wykorzystywanie zwolnienia niezgodnie z jego celem” pojęciem „aktywności niezgodnej z celem zwolnienia” i wprowadziły definicję, która wprost dopuszcza incydentalne czynności związane z pracą w określonych sytuacjach. Zmiana dotyczy przede wszystkim zasiłku chorobowego i nie oznacza, że w trakcie świadczenia rehabilitacyjnego można podjąć pracę. Przy wątpliwościach co do konkretnej sytuacji lepiej zapytać w ZUS niż zakładać, że drobna czynność przejdzie bez konsekwencji.

Inaczej wygląda sprawa przy rencie. Tu obowiązują limity przychodu: przekroczenie 70% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia powoduje zmniejszenie świadczenia, a przekroczenie 130% jego zawieszenie. O podjęciu pracy trzeba ZUS poinformować.

Podsumowanie

Cała sprawa sprowadza się do trzech dat, które warto wpisać do kalendarza na samym początku długiej choroby. Pierwsza to dzień, w którym mija 182 dni okresu zasiłkowego, licząc łącznie z wynagrodzeniem chorobowym i z wcześniejszymi zwolnieniami rozdzielonymi przerwami krótszymi niż 60 dni. Druga to sześć tygodni przed tą datą, czyli moment na złożenie wniosku ZNp-7. Trzecia to koniec trzeciego miesiąca świadczenia rehabilitacyjnego, po którym wygasa ochrona przed rozwiązaniem umowy z art. 53 Kodeksu pracy.

Wybór ścieżki nie zawsze należy do chorego. Jeśli rokowania są dobre, właściwe jest świadczenie rehabilitacyjne. Jeśli ich nie ma, renta. Jeśli problemem jest konkretny zawód, a nie praca w ogóle, warto rozważyć rentę szkoleniową. Decyzja ZUS nie jest ostateczna i w postępowaniu sądowym opinia biegłego często prowadzi do innego rozstrzygnięcia niż orzeczenie orzecznika.

Rzecz, o której najłatwiej zapomnieć w trakcie leczenia: dokumentacja medyczna jest tu jednocześnie dokumentacją procesową. Zaświadczenia opisujące konkretny plan leczenia, terminy zabiegów i wyniki badań ważą więcej niż ogólne stwierdzenie o złym stanie zdrowia. Ten tekst opisuje zasady ogólne obowiązujące we wrześniu 2026 r., a w sprawach indywidualnych rozstrzyga ZUS i warto skonsultować konkretną sytuację na infolinii albo w placówce.

Najczęściej zadawane pytania

Poniżej krótkie odpowiedzi na pytania, które pojawiają się przy przedłużającej się niezdolności do pracy. Dotyczą sytuacji granicznych i szczegółów proceduralnych.

Czy świadczenie rehabilitacyjne przysługuje po ustaniu zatrudnienia?

Tak. Prawo do świadczenia rehabilitacyjnego nie zależy od trwania stosunku pracy, lecz od wyczerpania okresu zasiłkowego i orzeczenia o rokowaniach. Osoba zwolniona w trybie art. 53 Kodeksu pracy może je otrzymać, o ile niezdolność do pracy powstała w czasie ubezpieczenia albo w ciągu 14 dni po jego ustaniu. Wniosek składa się wtedy bezpośrednio do ZUS z zaświadczeniem płatnika składek.

Czy świadczenie rehabilitacyjne jest opodatkowane?

Tak, od świadczenia pobierana jest zaliczka na podatek dochodowy. Nie potrąca się natomiast składek na ubezpieczenia społeczne, ponieważ świadczenie pochodzi z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Kwota netto jest więc niższa od brutto o podatek, ale nie o składki.

Czy okres pobierania świadczenia rehabilitacyjnego liczy się do emerytury?

Jest to okres nieskładkowy i wlicza się do stażu emerytalnego, ale z ograniczeniem: okresy nieskładkowe uwzględnia się w wymiarze nieprzekraczającym jednej trzeciej udowodnionych okresów składkowych. Nie zwiększa też kapitału emerytalnego, bo od świadczenia nie odprowadza się składki emerytalnej.

Czy przedsiębiorca na działalności może dostać świadczenie rehabilitacyjne?

Tak, pod warunkiem że przystąpił do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego i opłacał je terminowo. Wniosek składa się z zaświadczeniem Z-3b. Wysokość liczona jest od podstawy wymiaru składek, więc przy minimalnej podstawie świadczenie również będzie niskie. Warto też pamiętać, że działalności nie wolno w tym czasie wykonywać, choć samo jej niezawieszenie nie przekreśla prawa do świadczenia.

Co się dzieje po dwunastu miesiącach świadczenia rehabilitacyjnego, jeśli ZUS odmówi renty?

Pozostaje odwołanie do sądu, a równolegle warto sprawdzić uprawnienia do innych form wsparcia: zasiłku dla bezrobotnych po zarejestrowaniu w urzędzie pracy, świadczeń z pomocy społecznej albo świadczenia wspierającego, jeśli orzeczono odpowiedni poziom potrzeby wsparcia. Nowy okres zasiłkowy otworzy się dopiero po powrocie do ubezpieczenia i po przerwie w niezdolności do pracy dłuższej niż 60 dni.

Czy można przerwać świadczenie rehabilitacyjne i wrócić do pracy wcześniej?

Tak. Jeśli stan zdrowia się poprawi, można zgłosić gotowość do pracy przed upływem przyznanego okresu. Konieczne jest wtedy badanie kontrolne u lekarza medycyny pracy. Świadczenie przestaje przysługiwać od dnia podjęcia pracy i trzeba o tym poinformować ZUS, żeby uniknąć konieczności zwrotu nadpłaty.

5/5 - (1 vote)