Pytanie wraca w tej samej formie od pięciu lat: skoro Wielka Brytania wyszła z Unii, czy moje lata przepracowane w Leeds, Southampton albo Peterborough w ogóle się jeszcze liczą. Odpowiedź jest uspokajająca, ale nie jest prosta, bo obowiązują dwa różne reżimy prawne w zależności od tego, kiedy pracowałeś, a do tego brytyjski system emerytalny działa zupełnie inaczej niż polski i myli ludzi na każdym kroku. Do tego doszła zmiana, która weszła w życie w kwietniu 2026 roku i zamknęła najtańszą drogę dokupowania brakujących lat. Kto zna dziś tylko stan sprzed roku, może podjąć decyzję, która kosztuje kilkaset funtów rocznie więcej, niż powinna.

Czy Brexit unieważnił lata przepracowane na Wyspach?

Nie unieważnił i nie zamierza tego zrobić. Okresy ubezpieczenia przebyte w Wielkiej Brytanii nadal sumują się z polskimi, a świadczenia można pobierać mieszkając w Polsce. Zmieniła się jedynie podstawa prawna, na której to wszystko stoi.

Dla okresów przypadających do 31 grudnia 2020 roku działa umowa o wystąpieniu, czyli porozumienie rozwodowe między Unią a Wielką Brytanią. Chroni ono prawa nabyte i utrzymuje w mocy dotychczasowe reguły koordynacji dla osób objętych jego zakresem. Dla okresów od 1 stycznia 2021 roku stosuje się protokół o koordynacji zabezpieczenia społecznego dołączony do umowy o handlu i współpracy podpisanej 24 grudnia 2020 roku. Protokół w zakresie emerytur odtwarza mechanizm, który znamy z rozporządzenia 883/2004: sumowanie okresów, wyliczenie proporcjonalne, wypłata świadczenia za granicę.

Praktyczna konsekwencja tego rozdwojenia jest niewielka dla przeciętnego emeryta, ale bywa istotna przy sprawach granicznych. Osoby, które mieszkały w Wielkiej Brytanii przed końcem 2020 roku i tam pozostały, korzystają z szerszej ochrony wynikającej z umowy o wystąpieniu. Osoby, które przyjechały później, są objęte węższym protokołem, który nie obejmuje na przykład niektórych świadczeń rodzinnych. Emerytur to jednak nie dotyczy: tu ochrona jest w obu przypadkach porównywalna.

Warto rozprawić się z jedną obawą, która wciąż krąży. Brytyjskie składki National Insurance zapisane na twoim koncie nie zostaną cofnięte, umorzone ani przeliczone na gorsze. HMRC prowadzi rejestr składek niezależnie od statusu członkostwa Zjednoczonego Królestwa w Unii, a wpis z 2007 roku wygląda dziś dokładnie tak samo jak wtedy.

Jak brytyjskie lata wpływają na wysokość polskiej emerytury?

Tu pojawia się największe nieporozumienie, jakie w ogóle występuje w tym temacie. Wiele osób zakłada, że lata przepracowane w Anglii podniosą im polską emeryturę. W przeważającej większości przypadków nie podniosą jej ani o złotówkę.

Mechanizm jest następujący. Dla osób urodzonych po 31 grudnia 1948 roku polska emerytura liczy się jako suma zwaloryzowanych składek zapisanych na koncie w ZUS, kapitału początkowego i środków na subkoncie, podzielona przez średnie dalsze trwanie życia. Skoro od brytyjskiej pensji nikt nie odprowadzał składek do ZUS, na polskim koncie nie ma z tego tytułu żadnej kwoty. Nie ma kwoty, nie ma wzrostu emerytury. Brytyjskie lata to dla polskiego wzoru puste miejsce.

Gdzie zatem te lata mają znaczenie? W dwóch miejscach, i oba są konkretne.

Po pierwsze, przy ustalaniu prawa do świadczeń, dla których wymagany jest określony staż. Dla zwykłej emerytury w powszechnym wieku emerytalnym staż nie ma znaczenia, wystarczy choćby jeden okres ubezpieczenia w Polsce. Ale już przy rencie z tytułu niezdolności do pracy, przy emeryturze pomostowej albo przy świadczeniach wymagających określonej liczby lat, okresy brytyjskie zostaną doliczone.

Po drugie, i to jest najbardziej praktyczne, przy podwyższeniu do najniższej emerytury. Od 1 marca 2026 roku najniższa emerytura wynosi 1978,49 zł brutto, po waloryzacji wskaźnikiem 105,3 procent. Żeby ZUS podniósł wyliczone świadczenie do tego poziomu, kobieta musi udokumentować 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych, a mężczyzna 25 lat. Jeśli same polskie okresy nie wystarczą, do stażu dolicza się lata przepracowane w Wielkiej Brytanii i innych państwach objętych koordynacją.

Jest tu jednak warunek, o którym łatwo się potknąć. Zagraniczne okresy uwzględnia się przy badaniu prawa do podwyższenia tylko wtedy, gdy nie masz ustalonego prawa do emerytury w tym państwie. Jeśli brytyjska instytucja przyznała ci już State Pension, brytyjskie lata przestają pracować na polską gwarancję minimalną. Wchodzi natomiast inny mechanizm, wynikający z art. 58 rozporządzenia 883/2004: gdy suma świadczeń polskiego i zagranicznego jest niższa od polskiej emerytury minimalnej, państwo zamieszkania wypłaca dodatek wyrównujący różnicę. Kolejność wniosków i decyzji potrafi więc realnie zmienić to, ile pieniędzy trafi na konto.

Ile lat składkowych trzeba mieć, żeby dostać cokolwiek z UK?

Dziesięć. To próg twardy i dotyczy również samych Brytyjczyków. Poniżej dziesięciu lat kwalifikujących nie przysługuje ani funt nowej emerytury państwowej. Pełne świadczenie wymaga 35 lat.

Dobra wiadomość jest taka, że do progu dziesięciu lat wliczają się okresy ubezpieczenia przebyte w państwach Unii, w tym w Polsce. Osoba, która przepracowała cztery lata w Bristolu i osiemnaście w Polsce, spełni brytyjski warunek stażowy i otrzyma świadczenie. Zła wiadomość: polskie lata otwierają drzwi, ale nie zwiększają kwoty. Wysokość brytyjskiej emerytury liczy się wyłącznie z lat kwalifikujących zapisanych w brytyjskim rejestrze National Insurance.

Od 6 kwietnia 2026 roku pełna nowa emerytura państwowa wynosi 241,30 funta tygodniowo, czyli około 12 547,60 funta rocznie. To efekt podwyżki o 4,8 procent w ramach mechanizmu potrójnej blokady, w którym świadczenie rośnie o najwyższy z trzech wskaźników: inflację, wzrost wynagrodzeń albo 2,5 procent. Starsza podstawowa emerytura państwowa, przysługująca osobom, które osiągnęły wiek emerytalny przed kwietniem 2016 roku, wynosi 184,90 funta tygodniowo.

Świadczenie liczy się proporcjonalnie do liczby lat. Przy czterech latach kwalifikujących dostaniesz cztery trzydzieste piąte pełnej kwoty, i tak dalej.

Lata kwalifikujące NI w UK Udział pełnej emerytury Kwota tygodniowo (stawka 2026/27) Rocznie
4 lata (przy uzupełnieniu stażu okresami polskimi) 4/35 około 27,58 funta około 1434 funtów
10 lat 10/35 około 68,94 funta około 3585 funtów
15 lat 15/35 około 103,41 funta około 5377 funtów
20 lat 20/35 około 137,89 funta około 7170 funtów
35 lat pełna stawka 241,30 funta 12 547,60 funta

Kwoty w tabeli są uproszczone. Osoby, których historia składkowa obejmuje okresy sprzed kwietnia 2016 roku, mają wyliczaną tak zwaną kwotę startową, uwzględniającą stary system i ewentualne wypisanie się z dodatkowej emerytury państwowej. Rzeczywista wartość bywa wtedy wyższa albo niższa niż prosta proporcja.

Wiek emerytalny w UK przesuwa się właśnie w górę

To zmiana, która zaskakuje osoby planujące powrót do Polski i przechodzenie na emeryturę w dwóch krajach jednocześnie. Brytyjski wiek emerytalny nie jest już taki sam dla wszystkich roczników.

Przesunięcie z 66 na 67 lat trwa od kwietnia 2026 roku i obejmuje osoby urodzone 6 kwietnia 1960 roku lub później. Proces zakończy się w marcu 2028 roku. To oznacza, że Polka urodzona w 1962 roku zacznie pobierać polską emeryturę w wieku 60 lat, a brytyjską dopiero siedem lat później. Nie da się tego przyspieszyć, bo brytyjski system nie zna odpowiednika wcześniejszej emerytury państwowej.

Toczy się też dyskusja o przesunięciu granicy do 68 lat. Ustawowo zaplanowano to na lata czterdzieste, ale w 2026 roku pojawiły się sygnały o rozważaniu wcześniejszego terminu. Prawo wymaga co najmniej dziesięcioletniego wyprzedzenia przy takich zmianach, więc osoby, które osiągną wiek emerytalny w ciągu najbliższej dekady, są bezpieczne. Kto ma dziś czterdzieści lat, powinien traktować swoją datę jako orientacyjną.

Data osiągnięcia wieku emerytalnego jest indywidualna i można ją sprawdzić na rządowym portalu w usłudze Check your State Pension. Ta sama usługa pokazuje pełną historię składek i prognozę świadczenia. Do zalogowania potrzebny jest numer NINo i tożsamość potwierdzona brytyjskim dokumentem albo paszportem z chipem, co dla części osób po latach od wyjazdu bywa najtrudniejszym elementem całej operacji.

Co zmieniło się w dobrowolnych składkach od kwietnia 2026 roku?

To najważniejsza aktualizacja w całym temacie i warto ją znać, bo dotyczy pieniędzy tu i teraz. Przez lata Polacy mieszkający w kraju mogli dokupować brytyjskie lata składkowe po bardzo niskiej stawce klasy drugiej. Ta droga została zamknięta.

Od 6 kwietnia 2026 roku dobrowolne składki klasy drugiej za okresy spędzone za granicą zostały zniesione. Dla lat podatkowych od 2026/27 pozostaje wyłącznie klasa trzecia. Różnica w kosztach jest dotkliwa: klasa druga kosztowała 3,65 funta tygodniowo, czyli 189,80 funta za rok, klasa trzecia kosztuje 18,40 funta tygodniowo, czyli 956,80 funta za rok. Roczna różnica sięga blisko 770 funtów.

Zaostrzył się też warunek wstępu. Wcześniej wystarczyły trzy lata nieprzerwanego zamieszkiwania w Wielkiej Brytanii albo trzy lata opłaconych składek. Nowi wnioskodawcy muszą wykazać dziesięć lat ciągłego zamieszkiwania albo dziesięć lat faktycznie opłaconych składek kwalifikujących. Kredyty ubezpieczeniowe, przyznawane na przykład za okresy opieki nad dzieckiem, do tego limitu się nie liczą. Dla osoby, która spędziła na Wyspach cztery lata, oznacza to zamknięcie drogi do uzupełnienia stażu i realne ryzyko, że nigdy nie dobije do dziesięciu lat własnych składek.

Przewidziano przepisy przejściowe i one ratują sporą grupę osób. Kto złożył wniosek CF83 o składki klasy drugiej lub trzeciej za rok 2024/25 albo 2025/26 do 5 kwietnia 2026 roku, zachowuje dawne warunki. Zadeklarowane składki trzeba opłacić najpóźniej do 5 kwietnia 2027 roku, a wniosek o klasę trzecią za rok 2026/27 złożyć w tym samym terminie. HMRC zapowiedziało wysyłkę listów do dotychczasowych płatników klasy drugiej od lipca 2026 roku z instrukcją przejścia na nowe zasady.

Element Stan do 5 kwietnia 2026 Stan od 6 kwietnia 2026
Dostępne klasy składek za okresy za granicą klasa druga i trzecia wyłącznie klasa trzecia
Koszt roku składkowego około 189,80 funta (klasa druga) 956,80 funta (klasa trzecia)
Warunek wstępu dla nowych wnioskodawców 3 lata zamieszkania lub 3 lata składek 10 lat zamieszkania lub 10 lat opłaconych składek
Czy kredyty NI liczą się do warunku miały znaczenie pomocnicze nie liczą się
Uzupełnianie luk za lata sprzed kwietnia 2026 możliwe wstecz, standardowo do 6 lat nadal możliwe według stawek z tamtych lat

Uzupełnianie starszych luk pozostaje otwarte. Zmiana nie dotyczy składek dobrowolnych za okresy przed 6 kwietnia 2026 roku, a standardowe okno sięga sześciu lat wstecz. Kto ma dziurę w rejestrze z roku 2021/22, wciąż może ją zamknąć po dawnej stawce, o ile zdąży przed upływem terminu.

Czy brytyjska emerytura wypłacana w Polsce rośnie co roku?

Rośnie, i to jest ważne rozróżnienie, bo nie wszędzie tak działa. Wielka Brytania stosuje coroczną waloryzację emerytury państwowej tylko wobec osób mieszkających w kraju oraz w państwach, z którymi łączy ją odpowiednie porozumienie. Polska do tej grupy należy dzięki umowie o wystąpieniu i protokołowi o koordynacji.

Kontrast z innymi kierunkami jest ostry. Emeryci brytyjscy mieszkający w Kanadzie, Australii czy Nowej Zelandii dostają świadczenie zamrożone na poziomie z dnia wyjazdu i nigdy nie zobaczą podwyżki. Po dwudziestu latach różnica sięga kilku tysięcy funtów rocznie. Osoba mieszkająca w Polsce takiej straty nie ponosi: podwyżka z kwietnia 2026 roku objęła ją tak samo jak emeryta z Manchesteru.

Praktyczny szczegół, który potrafi zaskoczyć przy pierwszej wypłacie. Brytyjskie świadczenie wypłacane jest zwykle co cztery tygodnie, a nie raz w miesiącu. W roku wychodzi trzynaście wypłat, nie dwanaście, i kwoty w poszczególnych miesiącach kalendarzowych będą się różnić. Przelew na polskie konto realizowany jest w złotych po kursie stosowanym przez brytyjską instytucję albo w funtach na rachunek walutowy, co przy dłuższej perspektywie bywa korzystniejsze, jeśli bank nie pobiera wysokich opłat.

Gdzie złożyć wniosek i jakie dokumenty przygotować?

Zasada jest prosta: wniosek składa się w państwie zamieszkania. Osoba mieszkająca w Polsce składa dokumenty w ZUS, a ZUS przekazuje sprawę stronie brytyjskiej i pośredniczy w wymianie informacji. Nie trzeba pisać do Londynu ani zatrudniać pośrednika.

Sprawami dotyczącymi Wielkiej Brytanii zajmuje się Oddział ZUS w Gdańsku, Wydział Realizacji Umów Międzynarodowych. Do wszczęcia postępowania w praktyce wystarczy numer brytyjskiego ubezpieczenia, czyli NINo. Reszta wymiany danych odbywa się między instytucjami.

Problemy zaczynają się, gdy strona brytyjska nie widzi części okresów. Zdarza się to przy zatrudnieniu przez agencje pracy tymczasowej, przy częstych zmianach pracodawcy i przy pracy w pierwszych latach po wejściu Polski do Unii, gdy dokumentacja bywała prowadzona niedbale. Wtedy przydają się dokumenty własne: paski wypłat, formularze P60 wystawiane po zakończeniu roku podatkowego i P45 wydawane przy rozstaniu z pracodawcą. Kto planuje powrót do Polski, powinien te dokumenty zabrać ze sobą i przechowywać, bo odtworzenie ich po dziesięciu latach jest bardzo trudne.

Po zakończeniu postępowania ZUS przekazuje zbiorcze zestawienie decyzji wydanych przez wszystkie instytucje, w których byłeś ubezpieczony. Od każdej z nich przysługuje odwołanie, w terminie i trybie właściwym dla danego państwa. Odwołanie od decyzji brytyjskiej składa się według procedury brytyjskiej, nawet jeśli dokument dotarł do ciebie przez ZUS.

Pracownicze programy emerytalne: pieniądze, o których wielu zapomina

To temat, który znika z pola widzenia, a potrafi być wart więcej niż emerytura państwowa. Od 2012 roku w Wielkiej Brytanii działa automatyczne zapisywanie pracowników do pracowniczych programów emerytalnych. Każdy, kto po tej dacie pracował na etacie, zarabiał powyżej progu i nie wypisał się aktywnie, ma odłożone środki w funduszu.

Kwoty bywają nieoczywiste. Przy trzech latach pracy na średniej stawce magazynowej w funduszu może leżeć kilka tysięcy funtów, powiększanych przez lata o wyniki inwestycyjne. Problem polega na tym, że nikt o tym nie przypomina. Fundusz wysyła korespondencję na ostatni znany adres, a ten po powrocie do Polski przestaje być aktualny. Środki nie przepadają, ale leżą nieodebrane.

Odszukać je można na dwa sposoby. Jeśli pamiętasz nazwę pracodawcy, wystarczy skontaktować się z funduszem bezpośrednio. Największym operatorem jest NEST, obsługujący ogromną część rynku małych pracodawców. Jeśli nazwy nie pamiętasz, działa rządowa usługa Pension Tracing Service, która na podstawie nazwy firmy wyszukuje właściwy fundusz i podaje dane kontaktowe. Wypłata możliwa jest zwykle od 55 roku życia, przy czym granica ta ma wzrosnąć do 57 lat, a część środków, standardowo jedna czwarta, jest wolna od brytyjskiego podatku.

Osobno funkcjonują prywatne plany emerytalne, zakładane indywidualnie. Tych automatyczne rejestry nie obejmują, więc jedynym punktem zaczepienia pozostaje własna dokumentacja.

Kiedy dokupowanie brytyjskich lat nie ma sensu?

Nie w każdej sytuacji warto wydawać blisko tysiąc funtów rocznie na uzupełnienie rejestru. Rachunek trzeba zrobić samodzielnie i czasem wychodzi on na nie.

Pierwszy przypadek to zbyt krótki staż brytyjski przy braku szans na dziesięć lat. Osoba, która ma trzy lata składek, nie mieszkała w Wielkiej Brytanii dekady i nie spełnia nowego warunku wstępu, po prostu nie dostanie zgody na opłacanie klasy trzeciej. Wydatek nie wchodzi w grę, a poleganie na obietnicach pośredników sprzedających „odzyskanie emerytury z Anglii” kończy się stratą pieniędzy na usługę, która nie może przynieść efektu.

Drugi przypadek to bliskość wieku emerytalnego przy krótkiej oczekiwanej długości pobierania świadczenia. Rok klasy trzeciej podnosi emeryturę o jedną trzydziestą piątą pełnej kwoty, czyli przy stawce 2026/27 o około 6,89 funta tygodniowo, mniej więcej 358 funtów rocznie. Przy koszcie 956,80 funta zwrot następuje po niespełna trzech latach pobierania. To zwykle bardzo dobra inwestycja, ale przy poważnych problemach zdrowotnych i realnie krótkiej perspektywie rachunek się nie domyka.

Trzeci przypadek dotyczy osób, które i tak osiągną pełne 35 lat z własnych składek. Dokupywanie ponad ten pułap nic nie daje, a zdarza się, że ktoś płaci za lata, które nie zwiększą świadczenia ani o pensa. Przed każdą wpłatą warto sprawdzić prognozę i, jeśli sytuacja jest niejasna, skontaktować się z Future Pension Centre. Niektórych luk nie da się wypełnić, a niektóre wpłaty nie podniosą emerytury z powodu wcześniejszego wypisania się z dodatkowej emerytury państwowej.

Podsumowanie

Lata przepracowane w Wielkiej Brytanii nie przepadły i nie przepadną. Sumują się z polskimi przy ustalaniu prawa do świadczeń, a Wielka Brytania wypłaci własną emeryturę do Polski, waloryzowaną co roku na tych samych zasadach co świadczenia krajowe. Kluczowa jest jednak świadomość podziału ról: brytyjskie lata otwierają prawo do brytyjskiej emerytury i pomagają dobić do polskiego stażu minimalnego, ale nie podnoszą kwoty polskiego świadczenia, bo ta liczy się wyłącznie ze składek zapisanych w ZUS.

Najpilniejsza sprawa dotyczy dziś tych, którzy planowali dokupienie brakujących lat. Zniesienie klasy drugiej od 6 kwietnia 2026 roku i podniesienie progu wejścia z trzech do dziesięciu lat zmieniło ekonomię tej decyzji i wykluczyło część osób. Kto złożył wniosek CF83 przed tą datą, ma czas do 5 kwietnia 2027 roku, żeby skorzystać z dawnych warunków, i tego terminu nie warto przegapić.

Na koniec rzecz, którą łatwo odłożyć na później, a która potrafi być najbardziej wartościowa: sprawdzenie, czy po pracy na Wyspach nie zostały ci środki w pracowniczym programie emerytalnym. Dane w tym artykule odzwierciedlają stan na wrzesień 2026 roku, a przy kwotach i terminach brytyjskich warto przed decyzją potwierdzić aktualność na rządowym portalu, ponieważ stawki zmieniają się każdego kwietnia.

Najczęściej zadawane pytania

Zebraliśmy odpowiedzi na kwestie, które przy łączeniu polskiego i brytyjskiego stażu emerytalnego wracają najczęściej. Odpowiedzi są krótkie i nastawione na konkret.

Czy mogę pobierać jednocześnie emeryturę z ZUS i z Wielkiej Brytanii?

Tak. To dwa niezależne świadczenia przyznawane przez dwie instytucje według własnych zasad. Pobieranie jednego nie zmniejsza drugiego, a fakt otrzymywania brytyjskiej emerytury nie zawiesza polskiej.

Czy brytyjska emerytura jest opodatkowana w Polsce?

Zgodnie z polsko-brytyjską umową o unikaniu podwójnego opodatkowania emerytura państwowa jest zwykle opodatkowana w państwie zamieszkania, czyli w Polsce. Bank wypłacający świadczenie zwykle pobiera zaliczkę na podatek. Sytuacje mieszane, na przykład przy dochodach z kilku źródeł, warto skonsultować z doradcą podatkowym.

W jakim wieku mogę złożyć wniosek o brytyjską emeryturę, mieszkając w Polsce?

Po osiągnięciu brytyjskiego wieku emerytalnego, który dla roczników od kwietnia 1960 wynosi już 67 lat. Wniosek warto złożyć kilka miesięcy wcześniej, bo obieg dokumentów między instytucjami trwa. Osiągnięcie polskiego wieku emerytalnego nie uprawnia do brytyjskiego świadczenia.

Czy urodzenie i wychowywanie dziecka w Wielkiej Brytanii liczy się do stażu składkowego?

Osoby pobierające Child Benefit na dziecko poniżej dwunastego roku życia otrzymywały kredyty ubezpieczeniowe zaliczane do lat kwalifikujących. Takie kredyty liczą się do prawa do emerytury, ale od 2026 roku nie liczą się do warunku dziesięciu lat uprawniającego do opłacania dobrowolnych składek z zagranicy.

Co się stanie z moimi brytyjskimi składkami, jeśli umrę przed osiągnięciem wieku emerytalnego?

Nowa emerytura państwowa nie jest dziedziczona w takiej formie, jaką znamy z polskiego subkonta. Współmałżonek może w określonych sytuacjach dziedziczyć część dodatkowej emerytury państwowej ze starego systemu. Środki zgromadzone w pracowniczym lub prywatnym funduszu emerytalnym podlegają natomiast wypłacie osobom wskazanym w dyspozycji.

Czy okres pobierania zasiłku dla bezrobotnych w UK liczy się do emerytury?

Okresy pobierania niektórych świadczeń wiązały się z przyznaniem kredytów National Insurance, które wchodzą do lat kwalifikujących. Nie każde świadczenie działało tak samo i decyduje stan zapisany w rejestrze, który można sprawdzić w usłudze Check your National Insurance record.

Jak sprawdzić stan brytyjskiego konta emerytalnego, jeśli nie mam już brytyjskiego dokumentu tożsamości?

Do logowania można użyć paszportu z chipem biometrycznym, także polskiego. Gdy weryfikacja online nie działa, pozostaje kontakt pisemny lub telefoniczny z HMRC i wystąpienie o wyciąg ze stanu składek pocztą, co trwa dłużej, ale nie wymaga brytyjskich dokumentów.

5/5 - (1 vote)