Pytanie wraca w każdej dyskusji o babciowym i prawie zawsze pada w tej samej formie: skoro świadczenie nazywa się „aktywni rodzice w pracy”, to przebywanie na macierzyńskim chyba je wyklucza. Intuicja podpowiada, że tak, a przepisy mówią coś odwrotnego. Ustawa traktuje pobieranie zasiłku macierzyńskiego jako jedną z form aktywności zawodowej i dodatkowo przewiduje korzystną metodę wyliczania podstawy, która chroni rodzica przed wypadnięciem z progu. Jest jednak jeden wyjątek, który przekreśla prawo do świadczenia, i kilka sytuacji granicznych, w których decyduje szczegół. Poniżej rozkładam to na części, bo pomyłka w tej sprawie oznacza albo utratę 1500 zł miesięcznie, albo obowiązek zwrotu nienależnie pobranych kwot.

Czy zasiłek macierzyński liczy się jako aktywność zawodowa?

Tak. Ustawa z 15 maja 2024 r. o wspieraniu rodziców w aktywności zawodowej oraz w wychowaniu dziecka, potocznie nazywana ustawą „Aktywny rodzic”, wprost zalicza pobieranie zasiłku macierzyńskiego do form aktywności zawodowej uprawniających do świadczenia „aktywni rodzice w pracy”. Ta sama zasada obejmuje zasiłek chorobowy, zasiłek opiekuńczy, zasiłek wyrównawczy, świadczenie rehabilitacyjne oraz wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy wypłacane na podstawie Kodeksu pracy.

Konstrukcja jest logiczna, gdy spojrzeć na cel przepisu. Warunkiem świadczenia jest podleganie ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym od podstawy o określonej wysokości. Rodzic na macierzyńskim nadal jest ubezpieczony, ale jego faktyczna podstawa wymiaru składek spada do wysokości zasiłku, a przy zasiłku rodzicielskim wynoszącym siedemdziesiąt procent podstawy potrafi to zbić kwotę poniżej progu. Ustawodawca rozwiązał to metodą hipotetyczną, o której piszę w kolejnej sekcji.

Warto od razu wyjaśnić, o którym dziecku mowa, bo tu rodzi się najwięcej zamieszania. Świadczenie „aktywni rodzice w pracy” przysługuje na dziecko od pierwszego dnia miesiąca, w którym ukończyło dwunasty miesiąc życia, do ostatniego dnia miesiąca poprzedzającego miesiąc trzydziestych szóstych urodzin. Na to konkretne dziecko urlop macierzyński dawno się skończył. Sytuacja, o którą pytają rodzice, dotyczy więc zwykle kolejnego dziecka: starszak ma osiemnaście miesięcy, na świat przychodzi młodsze rodzeństwo, a matka albo ojciec idzie na macierzyński. I właśnie wtedy pytanie brzmi, czy świadczenie na starsze dziecko dalej przysługuje.

Odpowiedź brzmi: tak, o ile spełnione są pozostałe warunki. Na młodsze dziecko świadczenie nie będzie przysługiwać do czasu ukończenia przez nie dwunastu miesięcy, ale prawo do świadczenia na starsze nie wygasa tylko dlatego, że rodzic jest na urlopie macierzyńskim.

Jaką podstawę wymiaru przyjmuje ZUS w czasie zasiłku?

To najważniejszy przepis w całej tej sprawie i zarazem najczęściej pomijany.

Gdy rodzic pobiera zasiłek macierzyński, chorobowy, opiekuńczy, świadczenie rehabilitacyjne albo wynagrodzenie chorobowe, ZUS przyjmuje jako podstawę wymiaru składek taką kwotę, jaka byłaby przyjęta, gdyby zasiłek nie był pobierany w tym okresie. W praktyce bierze się podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ostatnio przyjętą do obliczenia składek, czyli tę sprzed przejścia na zasiłek.

Konsekwencja jest korzystna i konkretna. Matka, która przed porodem zarabiała 6000 zł brutto, a na urlopie rodzicielskim pobiera zasiłek w wysokości siedemdziesięciu procent podstawy, czyli około 4200 zł, przy ocenie warunków aktywności zawodowej jest traktowana tak, jakby nadal miała 6000 zł. Nie wypada więc z progu indywidualnego ani nie psuje progu łącznego rodzicom.

Od tej reguły jest zastrzeżenie. Jeżeli ustalenie podstawy w powyższy sposób nie jest możliwe, za podstawę przyjmuje się kwotę faktycznie pobieranego zasiłku, świadczenia albo wynagrodzenia. Dotyczy to sytuacji, w których nie ma do czego się odnieść, na przykład gdy przed zasiłkiem nie było okresu opłacania składek od wynagrodzenia.

Odrębnie uregulowano zasiłek wyrównawczy: przy ustalaniu podstawy wymiaru składek uwzględnia się kwotę tego zasiłku.

Sytuacja rodzica Podstawa przyjmowana przez ZUS
Zasiłek macierzyński przy trwającym zatrudnieniu podstawa ostatnio przyjęta do obliczenia składek, sprzed zasiłku
Zasiłek chorobowy lub opiekuńczy przy trwającym zatrudnieniu podstawa ostatnio przyjęta do obliczenia składek
Wynagrodzenie chorobowe z Kodeksu pracy podstawa ostatnio przyjęta do obliczenia składek
Brak możliwości ustalenia takiej podstawy kwota faktycznie pobieranego zasiłku lub świadczenia
Zasiłek wyrównawczy kwota tego zasiłku
Zasiłek po ustaniu tytułu do ubezpieczenia reguła nie ma zastosowania, warunek aktywności nie jest spełniony

Kiedy zasiłek macierzyński nie uratuje prawa do świadczenia?

Tu leży wyjątek, który przekreśla całą konstrukcję, i warto go zapamiętać dosłownie.

Opisana wyżej zasada nie dotyczy osób, które pobierają zasiłek lub świadczenie po ustaniu tytułu do ubezpieczenia chorobowego lub wypadkowego. Klasyczny przykład to zasiłek macierzyński pobierany po zakończeniu zatrudnienia, na przykład gdy umowa o pracę na czas określony wygasła w trakcie ciąży albo tuż po porodzie, a zasiłek jest nadal wypłacany.

Różnica jest zasadnicza. Osoba na macierzyńskim przy trwającym zatrudnieniu nadal podlega ubezpieczeniom i jest traktowana jak aktywna zawodowo. Osoba pobierająca zasiłek macierzyński po ustaniu tytułu do ubezpieczenia już nie podlega tym ubezpieczeniom, więc warunku aktywności zawodowej nie spełnia. W takiej sytuacji świadczenie „aktywni rodzice w pracy” nie przysługuje, mimo że kwota zasiłku na konto wpływa i mimo że subiektywnie sytuacja wydaje się identyczna.

Dla rodziny oznacza to konieczność przeliczenia progów. Jeżeli drugi rodzic pracuje i osiąga podstawę co najmniej stu procent minimalnego wynagrodzenia, warunek łączny może być spełniony, ale warunek indywidualny dla obojga rodziców już nie. A oba muszą być spełnione jednocześnie.

W takiej sytuacji rozsądnym rozwiązaniem bywa przejście na świadczenie „aktywnie w domu”, które wynosi 500 zł miesięcznie i nie stawia warunku aktywności zawodowej. Zmiana wariantu jest możliwa w każdym momencie, wystarczy złożyć nowy wniosek tym samym kanałem. Później, gdy sytuacja zawodowa się poprawi, można wrócić do wariantu wyższego.

Jakie progi trzeba spełnić w 2026 roku?

Warunek aktywności zawodowej składa się z dwóch elementów, które muszą być spełnione równocześnie, i to jest najczęstsze źródło odmów.

Pierwszy to warunek łączonego poziomu aktywności zawodowej. Łączna podstawa wymiaru składek obojga rodziców lub opiekunów nie może być niższa niż sto procent minimalnego wynagrodzenia za pracę. Od 1 stycznia 2026 r. minimalne wynagrodzenie wynosi 4806 zł brutto, na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z 11 września 2025 r. W 2026 roku nie wprowadzono drugiej, śródrocznej podwyżki, więc kwota obowiązuje przez cały rok.

Drugi to warunek indywidualnej aktywności zawodowej. Podstawa każdego z rodziców osobno nie może być niższa niż pięćdziesiąt procent minimalnego wynagrodzenia, czyli 2403 zł w 2026 roku. Dla osób prowadzących pozarolniczą działalność na zasadach preferencyjnych, korzystających z ulgi na start, preferencyjnych składek albo małego ZUS plus, próg indywidualny wynosi trzydzieści procent minimalnego wynagrodzenia, czyli 1441,80 zł.

Rodzic wychowujący dziecko samodzielnie ma warunek surowszy: musi podlegać ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym od podstawy wynoszącej co najmniej sto procent minimalnego wynagrodzenia, czyli 4806 zł, i nie stosuje się wobec niego złagodzenia do trzydziestu procent.

Warunek jest weryfikowany co miesiąc przez cały okres pobierania świadczenia, nie tylko przy przyznaniu. To ważne dla rodzica na macierzyńskim, bo sytuacja zawodowa drugiego rodzica może się w tym czasie zmienić.

Próg w 2026 roku Kwota podstawy wymiaru składek
Łącznie oboje rodzice co najmniej 4806 zł
Każdy rodzic osobno co najmniej 2403 zł
Rodzic na preferencyjnych zasadach w działalności co najmniej 1441,80 zł
Rodzic samodzielnie wychowujący dziecko co najmniej 4806 zł

Co się dzieje, gdy warunek przestaje być spełniony?

Ustawa przewiduje okres ochronny, o którym warto wiedzieć, bo daje czas na reakcję.

Jeżeli osoba pobierająca świadczenie albo drugi rodzic przestają spełniać warunki aktywności zawodowej, prawo do świadczenia zachowuje się do końca miesiąca następującego po miesiącu, w którym warunki przestały być spełnione. Z tego rozwiązania można skorzystać nie więcej niż dwa razy w całym okresie, w którym świadczenie przysługuje na dane dziecko, czyli między pierwszym dniem miesiąca dwunastych urodzin a ostatnim dniem miesiąca poprzedzającego trzydzieste szóste.

Praktyczny przykład. Ojciec pobiera świadczenie na syna. Matka prowadzi firmę i opłaca składki od trzydziestu procent minimalnego wynagrodzenia. W lipcu zamyka działalność. Ojciec zachowuje prawo do świadczenia do końca sierpnia, czyli do końca miesiąca następującego po miesiącu, w którym matka przestała spełniać warunek. Potem świadczenie ustaje, chyba że sytuacja się zmieni.

Drugim istotnym elementem jest obowiązek zgłoszenia zmiany. Jeżeli sytuacja zawodowa któregokolwiek z rodziców ulega zmianie tak, że progi przestają być spełnione, trzeba to zgłosić. Niezgłoszenie może skończyć się decyzją o zwrocie nienależnie pobranego świadczenia za wcześniejsze miesiące, a przy kwocie 1500 zł miesięcznie kilka miesięcy zwłoki oznacza kilka tysięcy złotych do oddania.

Warto też wiedzieć, jak traktowany jest urlop bezpłatny. Jeżeli pracownik przez kilka dni w miesiącu przebywa na urlopie bezpłatnym, a przez pozostałą część miesiąca otrzymuje wynagrodzenie, od którego odprowadzane są składki na wymaganym poziomie, warunek aktywności zawodowej pozostaje spełniony. Liczy się faktyczna podstawa wymiaru składek w danym miesiącu, a nie sam fakt korzystania z urlopu. Przy dłuższym urlopie bezpłatnym sytuacja odwraca się szybko, bo podstawa spada poniżej progu.

Ile wynosi świadczenie i jak je uzyskać?

Świadczenie „aktywni rodzice w pracy” wynosi 1500 zł miesięcznie na dziecko. W przypadku dziecka legitymującego się orzeczeniem o niepełnosprawności ze wskazaniami dotyczącymi konieczności stałej lub długotrwałej opieki albo pomocy innej osoby kwota wynosi 1900 zł miesięcznie. Miesięczna kwota świadczenia jest niepodzielna.

Świadczenie jest wolne od podatku dochodowego i nie obowiązuje przy nim kryterium dochodowe. Nie wpływa też na prawo do innych świadczeń rodzinnych, więc można je pobierać równolegle ze świadczeniem wychowawczym.

W wariancie „aktywni rodzice w pracy” nie ma obowiązku zatrudniania niani ani zawierania umowy uaktywniającej. Opiekę może sprawować dowolna osoba, także babcia, ciocia czy sąsiadka, a pieniądze trafiają na konto rodzica, który sam decyduje o ich przeznaczeniu. Jeżeli rodzice zdecydują się na umowę uaktywniającą z nianią, składki emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne za nianię finansuje budżet państwa do wysokości połowy minimalnego wynagrodzenia. To rozwiązanie bywa warte rozważenia zwłaszcza wtedy, gdy opiekunką jest osoba zbliżająca się do wieku emerytalnego, bo podnosi jej przyszłe świadczenie.

Wniosek składa się wyłącznie elektronicznie, jednym z czterech kanałów: przez portal eZUS, aplikację mobilną mZUS, portal Emp@tia albo bankowość elektroniczną, jeżeli bank uruchomił taką usługę. Wypłata następuje wyłącznie na rachunek bankowy.

Terminy mają znaczenie finansowe. O świadczenie można wystąpić od pierwszego dnia miesiąca, w którym dziecko kończy dwanaście miesięcy, i nie trzeba czekać do samych urodzin. Świadczenie przyznawane jest z wyrównaniem od miesiąca złożenia wniosku, a nie wstecz za miesiące wcześniejsze, więc każdy miesiąc zwłoki to realnie utracone 1500 zł. Pieniądze trafiają na konto najpóźniej w ciągu dwóch miesięcy od złożenia wniosku. Informacja o przyznaniu pojawia się na profilu w eZUS, także wtedy, gdy wniosek został wysłany przez bank albo Emp@tię. Decyzja wydawana jest między innymi w razie odmowy, zmiany wysokości albo ustalenia nienależnie pobranego świadczenia.

Kiedy ten wariant nie ma sensu?

Warto wiedzieć, w jakich sytuacjach lepiej wybrać coś innego albo poczekać.

Rodzina, w której aktywny zawodowo jest tylko jeden rodzic, warunku nie spełni. Wymóg dotyczy obojga, a nie jednego. Dla takiej rodziny rozwiązaniem jest wariant „aktywnie w domu”, czyli 500 zł miesięcznie bez warunku aktywności.

Rodzina, w której dziecko chodzi do żłobka, klubu dziecięcego albo jest objęte opieką dziennego opiekuna, powinna porównać oba warianty. Świadczenie „aktywnie w żłobku” pokrywa opłatę za pobyt dziecka, ale ZUS wypłaca dokładnie kwotę wskazanej opłaty, maksymalnie 1500 zł. Przy niskiej opłacie za żłobek wariant „aktywni rodzice w pracy” bywa korzystniejszy, choć wybór zależy od tego, kto faktycznie zajmuje się dzieckiem. W danym miesiącu na jedno dziecko przysługuje tylko jedno świadczenie z programu.

Rodzic, który pobiera zasiłek macierzyński po ustaniu zatrudnienia, warunku nie spełni niezależnie od kwoty zasiłku. Tu pomyłka jest szczególnie kosztowna, bo sytuacja subiektywnie wygląda identycznie jak u osoby zatrudnionej.

Rodzic pozbawiony władzy rodzicielskiej nie może pobierać świadczenia. Ograniczenie władzy rodzicielskiej nie wyklucza natomiast prawa, o ile pozostałe warunki są spełnione.

Jak zaplanować przejście między dziećmi?

Sytuacja, w której starsze dziecko mieści się w przedziale od dwunastu do trzydziestu pięciu miesięcy, a na świecie pojawia się młodsze, jest na tyle typowa, że warto ją rozpisać na oś czasu.

W momencie porodu rodzic przechodzi na zasiłek macierzyński. Jeżeli tytuł do ubezpieczenia trwa, warunek aktywności zawodowej pozostaje spełniony, a podstawę przyjmuje się w wysokości sprzed zasiłku. Świadczenie na starsze dziecko biegnie dalej bez przerwy i bez konieczności składania nowego wniosku, o ile nic innego się nie zmienia.

Gdy młodsze dziecko kończy dwanaście miesięcy, otwiera się prawo do świadczenia również na nie. Wymaga to jednak odrębnego wniosku, bo świadczenie przysługuje na dziecko, a nie na rodzinę. Dwoje dzieci w przedziale wiekowym oznacza dwa świadczenia po 1500 zł, o ile warunki są spełnione dla obojga.

Równolegle trzeba pilnować momentu, w którym starsze dziecko wypada z przedziału. Prawo kończy się z ostatnim dniem miesiąca poprzedzającego miesiąc trzydziestych szóstych urodzin, więc ostatnia wypłata przypada wcześniej, niż podpowiada intuicja.

Krytyczny punkt na tej osi to zakończenie zasiłku macierzyńskiego. Jeżeli rodzic wraca do pracy, sytuacja się stabilizuje. Jeżeli przechodzi na urlop wychowawczy, warunek aktywności zawodowej zwykle przestaje być spełniony, bo w tym okresie nie osiąga przychodu, od którego opłacane są składki na wymaganym poziomie. Wtedy trzeba w porę zgłosić zmianę i rozważyć przejście na wariant „aktywnie w domu”.

Warto też pamiętać, że przy dwóch dzieciach warunki badane są niezależnie dla każdego świadczenia, ale opierają się na tej samej sytuacji zawodowej rodziców. Spadek podstawy poniżej progu uderza więc w oba świadczenia jednocześnie, a bufor dwóch miesięcy liczy się osobno dla każdego dziecka.

Podsumowanie

Sedno sprawy jest takie: urlop macierzyński sam w sobie nie odbiera prawa do świadczenia „aktywni rodzice w pracy”. Pobieranie zasiłku macierzyńskiego jest traktowane jako aktywność zawodowa, a podstawę wymiaru składek przyjmuje się w wysokości sprzed przejścia na zasiłek, co chroni rodzica przed wypadnięciem z progu.

Granicą jest moment ustania tytułu do ubezpieczenia. Zasiłek macierzyński pobierany po zakończeniu zatrudnienia nie spełnia warunku aktywności zawodowej i świadczenie wtedy nie przysługuje. To rozróżnienie decyduje o wszystkim i trzeba je sprawdzić w pierwszej kolejności.

W praktyce warto zrobić trzy rzeczy. Ustalić, czy w okresie zasiłku tytuł do ubezpieczenia nadal trwa. Przeliczyć oba progi na kwotach z 2026 roku, czyli 4806 zł łącznie i 2403 zł na osobę, a przy działalności na preferencyjnych zasadach 1441,80 zł. Oraz złożyć wniosek możliwie wcześnie, bo świadczenie przysługuje od miesiąca złożenia wniosku, a nie wstecz. Jeżeli warunek przestanie być spełniony, pamiętaj o obowiązku zgłoszenia zmiany i o tym, że okres ochronny do końca kolejnego miesiąca przysługuje najwyżej dwa razy na dane dziecko.

Dane są aktualne na wrzesień 2026 r. Ponieważ progi są powiązane z minimalnym wynagrodzeniem, które zmienia się co roku, a rząd zapowiedział na 2027 rok kwotę 4950 zł, przed złożeniem wniosku na przełomie lat warto potwierdzić aktualne kwoty w ZUS.

5/5 - (1 vote)