Zawieszenie działalności gospodarczej trwa kilkanaście minut i nie kosztuje ani złotówki, ale błędy popełnione przy tej procedurze potrafią kosztować setki złotych. Najczęstszy z nich to zawieszenie firmy w środku miesiąca, przez co przedsiębiorca płaci pełną składkę zdrowotną za miesiąc, w którym pracował kilka dni. Drugi to brak świadomości, że prawo do leczenia w ramach NFZ wygasa już po 30 dniach od zawieszenia. W tym poradniku przechodzę przez całą procedurę: od warunków, przez złożenie wniosku w CEIDG, po decyzje, które trzeba podjąć przed kliknięciem „wyślij”, a nie po fakcie. Wszystkie kwoty i zasady odpowiadają stanowi prawnemu na czerwiec 2026 roku.
Kto może zawiesić działalność gospodarczą i na jak długo?
Zanim w ogóle otworzysz formularz, sprawdź, czy spełniasz jedyny twardy warunek. Zawiesić działalność wpisaną do CEIDG może każdy przedsiębiorca, który nie zatrudnia pracowników na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania ani spółdzielczej umowy o pracę. Umowy zlecenia i umowy o dzieło nie blokują zawieszenia, więc współpraca z podwykonawcami na umowach cywilnoprawnych nie stanowi przeszkody.
Od zasady „zero etatów” istnieje jeden wyjątek: możesz zawiesić firmę, jeśli twoi pracownicy przebywają na urlopie macierzyńskim, urlopie na warunkach urlopu macierzyńskiego, rodzicielskim lub wychowawczym i nie łączą tego urlopu z pracą u ciebie. W każdej innej sytuacji umowy o pracę trzeba najpierw rozwiązać, a zwolnione osoby wyrejestrować z ubezpieczeń (formularz ZUS ZWUA, a członków ich rodzin ZUS ZCNA) w ciągu 7 dni od ustania stosunku pracy.
Powodu zawieszenia nie musisz nikomu podawać ani uzasadniać. Brak zleceń, sezonowość, choroba, wyjazd za granicę, propozycja etatu, opieka nad dzieckiem: dla CEIDG to bez znaczenia. Minimalny okres zawieszenia to 30 dni. Maksymalnego nie ma, jeśli prowadzisz jednoosobową działalność wpisaną do CEIDG, więc firma może pozostawać zawieszona bezterminowo, nawet latami. Ograniczenie do 24 miesięcy dotyczy wyłącznie spółek wpisanych do KRS. Zawieszać i wznawiać można wielokrotnie, bez limitu liczby zawieszeń.
Inaczej wygląda procedura przy spółce cywilnej. Tu kolejność jest odwrotna niż intuicja podpowiada: najpierw wszyscy wspólnicy zgłaszają zawieszenie do GUS (rejestr REGON) i do urzędu skarbowego na formularzu NIP-2, w obu przypadkach w ciągu 7 dni od dnia zawieszenia spółki, a dopiero potem każdy wspólnik potwierdza zawieszenie w CEIDG. Zawieszenie jest skuteczne tylko wtedy, gdy dokonają go wszyscy wspólnicy. Jeden wspólnik, który „zapomni”, blokuje skutki dla pozostałych.
Jak złożyć wniosek o zawieszenie działalności w CEIDG?
Cała procedura sprowadza się do jednego wniosku CEIDG-1, a najszybsza ścieżka prowadzi przez internet. Wniosek jest bezpłatny niezależnie od formy złożenia, a CEIDG sama przekazuje informację do ZUS (lub KRUS), urzędu skarbowego i GUS. Nie składasz żadnych odrębnych zgłoszeń do tych instytucji.
Wersja online wygląda tak. Wchodzisz na Biznes.gov.pl i wybierasz usługę „Zmień dane w CEIDG” (albo logujesz się bezpośrednio do Konta Przedsiębiorcy). Logowanie odbywa się przez Login.gov.pl: profilem zaufanym, e-dowodem lub bankowością elektroniczną. Po zalogowaniu wybierasz operację zawieszenia działalności. System zaciąga dane firmy automatycznie, więc nie wypełniasz formularza od zera. Wskazujesz datę rozpoczęcia zawieszenia i opcjonalnie datę jego zakończenia, podpisujesz wniosek profilem zaufanym lub podpisem kwalifikowanym i wysyłasz. Zmiana wpisu pojawia się w CEIDG zwykle następnego dnia roboczego.
Jeżeli wolisz drogę tradycyjną, masz dwie opcje. Pierwsza: wizyta w dowolnym urzędzie miasta lub gminy z dokumentem tożsamości (dowód osobisty, paszport albo mDowód w aplikacji mObywatel), gdzie urzędnik przyjmie papierowy wniosek CEIDG-1 i wprowadzi go do systemu najpóźniej następnego dnia. Druga: wysyłka wniosku listem poleconym, ale wtedy podpis musi być poświadczony notarialnie, co w praktyce czyni tę formę najmniej sensowną. Wniosek może też złożyć pełnomocnik.
| Sposób złożenia wniosku | Co jest potrzebne | Czas i koszt | Dla kogo ma sens |
|---|---|---|---|
| Online przez Biznes.gov.pl | Profil zaufany, e-dowód lub bankowość elektroniczna | Kilkanaście minut, 0 zł | Domyślny wybór dla niemal każdego |
| Osobiście w urzędzie gminy | Dokument tożsamości, ew. wypełniony CEIDG-1 | Wizyta w urzędzie, 0 zł | Osoby bez profilu zaufanego |
| Listownie | Wniosek z podpisem poświadczonym notarialnie | Koszt notariusza + czas doręczenia | Sytuacje wyjątkowe, np. pobyt za granicą bez dostępu do profilu zaufanego |
Jedna rzecz, którą łatwo przeoczyć: datę zawieszenia możesz wskazać wstecz, na dzień złożenia wniosku albo w przyszłość. Wsteczna data bywa przydatna, gdy faktycznie nie prowadzisz działalności od jakiegoś czasu, ale ma konsekwencje rozliczeniowe, bo ZUS i urząd skarbowy potraktują ją jako wiążącą. Nie cofaj daty „na siłę” pod okres, w którym wystawiałeś faktury, bo prowadzenie działalności w okresie formalnego zawieszenia to prosta droga do sporu z fiskusem.
Dlaczego data zawieszenia decyduje o wysokości składek?
To najbardziej praktyczny moment całej procedury i miejsce, w którym przedsiębiorcy realnie tracą pieniądze. Mechanizm jest prosty, ale niesymetryczny: składki na ubezpieczenia społeczne za miesiąc częściowego zawieszenia płaci się proporcjonalnie do liczby dni aktywnej działalności, natomiast składka zdrowotna jest miesięczna i niepodzielna. Jeden dzień aktywności w danym miesiącu oznacza pełną składkę zdrowotną za ten miesiąc.
Konsekwencja: jeśli to możliwe, zawieszaj działalność od pierwszego dnia miesiąca, a wznawiaj od pierwszego dnia miesiąca. Każde „wejście” w miesiąc choćby jednym dniem aktywności uruchamia pełną zdrowotną.
Zobaczmy to na liczbach. Pan Tomasz, fotograf ślubny rozliczający się na zasadach ogólnych i opłacający pełny ZUS, kończy sezon ostatnim weselem 8 listopada i planuje zawiesić firmę do kwietnia. Rozważa dwie daty zawieszenia: 10 listopada (zaraz po ostatnim zleceniu) albo 1 grudnia. Przy zawieszeniu od 10 listopada zapłaci składki społeczne proporcjonalnie za 9 dni listopada, czyli około 578 zł (przy pełnych składkach społecznych z chorobowym i Funduszem Pracy wynoszących w 2026 roku 1926,76 zł miesięcznie), plus pełną składkę zdrowotną za listopad, nie niższą niż 432,54 zł. Przy zawieszeniu od 1 grudnia zapłaci za listopad wszystko w normalnej wysokości, ale zachowa pełny miesiąc ochrony ubezpieczeniowej i możliwość rozliczenia ostatnich faktur w ramach aktywnej działalności. Pan Tomasz policzył jednak dalej: ostatnia faktura i tak była wystawiona 8 listopada, a żadnych przychodów do końca miesiąca nie planował. Wybrał wariant pośredni, którego początkowo w ogóle nie brał pod uwagę: złożył wniosek 9 listopada ze wsteczną datą zawieszenia 9 listopada i zaakceptował koszt pełnej zdrowotnej za listopad, oszczędzając około 1 349 zł na proporcjonalnym pomniejszeniu składek społecznych względem pełnego miesiąca. Wniosek z tej historii: nie ma jednej „najlepszej” daty, jest data wynikająca z rachunku, który trzeba zrobić przed złożeniem wniosku, a nie po nim.
Po zawieszeniu nie składasz deklaracji ZUS DRA i nie płacisz żadnych składek. ZUS na podstawie informacji z CEIDG sam sporządza dokumenty wyrejestrowujące: ZUS ZWPA (płatnik), ZUS ZWUA (ty jako ubezpieczony i osoby współpracujące) oraz ZUS ZCNA (zgłoszeni członkowie rodziny). To ostatnie ma znaczenie, o którym mało kto pamięta: wraz z tobą ubezpieczenie zdrowotne tracą dzieci i małżonek, których zgłosiłeś do ubezpieczenia ze swojej działalności.
W okresie zawieszenia możesz dobrowolnie opłacać składki emerytalną i rentową (zgłoszenie na ZUS ZUA), żeby nie tracić okresów składkowych. Nie możesz natomiast kontynuować dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego ani wypadkowego. Zerwanie ciągłości chorobowego oznacza, że po wznowieniu działalności prawo do zasiłku chorobowego odzyskasz dopiero po okresie wyczekiwania, co bywa bolesne zwłaszcza dla kobiet planujących ciążę i zasiłek macierzyński liczony od podstawy z działalności.
Co dzieje się z ubezpieczeniem zdrowotnym po zawieszeniu?
Prawo do świadczeń z NFZ wygasa po 30 dniach od dnia ustania ubezpieczenia zdrowotnego, czyli w praktyce po 30 dniach od daty zawieszenia. Jeśli zawieszasz firmę na dwa, trzy miesiące lub dłużej i nie masz innego tytułu do ubezpieczenia, musisz ten temat rozwiązać aktywnie, bo system nie zrobi tego za ciebie.
Najtańszym i najczęściej dostępnym rozwiązaniem jest zgłoszenie do ubezpieczenia jako członek rodziny. Jeżeli małżonek pracuje na etacie, prowadzi działalność albo pobiera emeryturę, może cię dopisać do swojego ubezpieczenia bez żadnych dodatkowych kosztów. Zgłoszenia dokonuje jego pracodawca albo on sam w ZUS. To samo dotyczy dzieci, które wcześniej były zgłoszone z twojej działalności.
Jeśli w trakcie zawieszenia podejmujesz etat albo zlecenie objęte składkami, tytuł do ubezpieczenia zdrowotnego masz z automatu i nic więcej nie musisz robić. Kolejną opcją jest rejestracja w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna, która również daje ubezpieczenie zdrowotne. Dopiero gdy żadna z tych dróg nie wchodzi w grę, zostaje dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne na podstawie umowy z NFZ. Jest ono wyraźnie droższe niż składka zdrowotna większości przedsiębiorców: w drugim kwartale 2026 roku wynosi 835,04 zł miesięcznie (9% przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw), a do tego przy dłuższej przerwie w ubezpieczeniu NFZ nalicza jednorazową opłatę dodatkową, rosnącą wraz z długością przerwy nawet do 200% podstawy wymiaru. Wniosek praktyczny: o ubezpieczeniu zdrowotnym myśl przed zawieszeniem, a nie wtedy, gdy potrzebujesz recepty w trzecim miesiącu przerwy.
Szczególny przypadek to zawieszenie działalności w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem. Jeśli prowadziłeś działalność i podlegałeś ubezpieczeniom przez co najmniej 6 miesięcy bezpośrednio przed zawieszeniem, możesz złożyć w ZUS oświadczenie (druk UE-1) i budżet państwa będzie opłacał za ciebie składki emerytalno-rentowe oraz zdrowotną przez okres do 3 lat (maksymalnie do końca roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6 lat), a przy dziecku z orzeczoną niepełnosprawnością do 6 lat. Prawo to można wykorzystać jednorazowo albo w maksymalnie 5 częściach i przysługuje tylko jednemu z rodziców naraz. Od 2026 roku taki okres zawieszenia, o ile składki były finansowane, wlicza się dodatkowo do pracowniczego stażu pracy na mocy nowych przepisów o stażu.
Jakie obowiązki podatkowe zostają mimo zawieszenia?
Zawieszenie zdejmuje z ciebie bieżące rozliczenia, ale nie wszystkie obowiązki. Za okres zawieszenia nie wpłacasz zaliczek na PIT ani ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych i nie składasz plików JPK_V7. Uwaga jednak na granicę okresów: zwolnienie z deklaracji VAT dotyczy wyłącznie pełnych okresów rozliczeniowych. Jeśli zawiesiłeś działalność 10 marca, JPK_V7 za marzec składasz normalnie, bo przez część miesiąca działałeś. Podobnie zaliczka na PIT od dochodów osiągniętych przed zawieszeniem musi zostać zapłacona w standardowym terminie, nawet jeśli ten termin wypada już w trakcie zawieszenia.
Zeznanie roczne składasz zawsze, nawet przy zawieszeniu trwającym cały rok i zerowym dochodzie: PIT-36 lub PIT-36L do 30 kwietnia, PIT-28 do 30 kwietnia. Księgowość (KPiR, ewidencja przychodów lub pełne księgi) prowadzisz dalej, bo zdarzenia takie jak sprzedaż środka trwałego czy spływające należności trzeba gdzieś ująć. Amortyzacja środków trwałych nieużywanych z powodu zawieszenia zostaje wstrzymana od miesiąca następującego po miesiącu zawieszenia i wraca dopiero po wznowieniu, co wydłuża okres amortyzacji, ale nie zmienia łącznej sumy odpisów. Kasy fiskalnej nie wyrejestrowujesz i nie robisz pustych raportów dobowych ani miesięcznych, a obowiązkowe przeglądy techniczne zawieszasz razem z ewidencją.
Najpoważniejsza podatkowa pułapka długiego zawieszenia dotyczy VAT. Zawieszenie trwające co najmniej 6 kolejnych miesięcy skutkuje wykreśleniem z rejestru czynnych podatników VAT. Po wznowieniu rejestracja wraca automatycznie, bez ponownego VAT-R, ale w trakcie zawieszenia status „wykreślony” bywa problemem, np. gdy chcesz odliczyć VAT od kosztów stałych (najem, abonamenty) albo sprzedać firmowy sprzęt z fakturą. Jeśli planujesz wykonywać w okresie zawieszenia czynności opodatkowane, złóż naczelnikowi urzędu skarbowego zawiadomienie ze wskazaniem okresu ich wykonywania: przed dniem zawieszenia albo przed dniem rozpoczęcia tych czynności. Wtedy nie zostaniesz wykreślony albo status zostanie ci przywrócony na wskazany okres.
Osobny obowiązek, który zaskakuje po fakcie, to roczne rozliczenie składki zdrowotnej. Jeżeli działalność była aktywna choćby przez część roku składkowego, rozliczenie roczne w ZUS DRA za kwiecień składasz normalnie. Dopiero pełny rok składkowy w zawieszeniu zwalnia z tego obowiązku.
Co wolno robić w trakcie zawieszenia, a czego nie?
Zawieszenie nie oznacza, że firma znika. Oznacza, że nie wolno prowadzić bieżącej działalności i osiągać z niej bieżących przychodów, ale ustawa Prawo przedsiębiorców pozostawia katalog czynności dozwolonych, które służą przetrwaniu firmy do wznowienia. Granica bywa cienka, dlatego warto ją znać precyzyjnie.
| Wolno w trakcie zawieszenia | Nie wolno w trakcie zawieszenia |
|---|---|
| Przyjmować należności za usługi i towary sprzedane przed zawieszeniem | Wystawiać faktur za nowe usługi lub sprzedaż wykonaną w okresie zawieszenia |
| Sprzedawać własne środki trwałe i wyposażenie (z VAT i ewidencją, jeśli dotyczy) | Przyjmować nowych zleceń w zakresie prowadzonej działalności, także na umowę zlecenia czy o dzieło |
| Regulować zobowiązania powstałe przed zawieszeniem | Reklamować i aktywnie oferować bieżących usług firmy |
| Wykonywać czynności niezbędne do zachowania lub zabezpieczenia źródła przychodów (np. opłacać najem, serwisować sprzęt) | Prowadzić sprzedaży towarów z bieżących dostaw |
| Uczestniczyć w postępowaniach sądowych, podatkowych i kontrolach (to wręcz obowiązek) | Zatrudniać pracowników na umowę o pracę |
| Osiągać przychody finansowe, także z czynności sprzed zawieszenia | |
| Pracować na etacie u innego pracodawcy |
Dwa punkty wymagają komentarza, bo to o nie najczęściej rozbijają się przedsiębiorcy. Po pierwsze, sprzedaż firmowego majątku jest legalna, ale nie jest „niewidzialna”: sprzedaż środka trwałego opodatkowaną VAT trzeba wykazać w JPK_V7 za miesiąc transakcji (mimo zawieszenia), a sprzedaż osobie fizycznej nabić na kasę fiskalną, jeśli ją masz. Przychód ze sprzedaży trafia też do zeznania rocznego. Po drugie, zakaz dotyczy zleceń w zakresie twojej działalności. Jeśli prowadzisz zawieszoną firmę remontową, możesz w tym czasie pracować na etacie jako magazynier albo wziąć zlecenie niezwiązane z remontami. Nie możesz natomiast „po cichu” wykonać remontu na umowę o dzieło, bo to obejście zawieszenia i ryzyko zakwestionowania przez ZUS i urząd skarbowy całego okresu.
Kiedy zawieszenie działalności się nie opłaca?
Zawieszenie bywa przedstawiane jako oczywista oszczędność, ale są sytuacje, w których to zły ruch. Pierwsza: planowane świadczenia z ubezpieczenia chorobowego. W okresie zawieszenia nie podlegasz ubezpieczeniu chorobowemu i nie możesz go opłacać nawet dobrowolnie. Jeśli w perspektywie kilku miesięcy spodziewasz się dłuższego zwolnienia lekarskiego albo zasiłku macierzyńskiego liczonego od podstawy z działalności, zawieszenie przerywa ciągłość ubezpieczenia i może drastycznie obniżyć lub odsunąć w czasie świadczenia. W takim scenariuszu samo opłacanie składek, choć boli, bywa znacznie tańsze niż ich „oszczędzenie”.
Druga sytuacja: krótkie, niepewne przerwy. Skoro minimalny okres zawieszenia to 30 dni, zawieszanie firmy na trzy tygodnie urlopu nie jest możliwe, a zawieszanie na 5 tygodni z perspektywą nagłego zlecenia oznacza, że albo odmówisz klientowi, albo wznowisz działalność i cała operacja nie da praktycznie żadnej oszczędności, za to zostawi bałagan w rozliczeniach i pełną składkę zdrowotną za miesiące graniczne.
Trzecia: aktywne umowy i obowiązki ciągłe. Jeśli masz podpisane umowy serwisowe, abonamentowe albo kontrakty z terminami w okresie planowanego zawieszenia, ich realizacja będzie bieżącą działalnością, czyli złamaniem warunków zawieszenia. Takie umowy trzeba wcześniej rozwiązać, zawiesić aneksem albo z zawieszenia zrezygnować. Podobnie przedsiębiorcy z dużym, amortyzowanym majątkiem powinni policzyć, czy wstrzymanie odpisów amortyzacyjnych (a więc kosztów) nie pogorszy im rozliczenia bardziej, niż oszczędność na składkach poprawi.
Czwarta, rzadziej zauważana: każdy miesiąc zawieszenia to miesiąc bez składki emerytalnej, czyli niższy kapitał na koncie w ZUS i krótszy okres ubezpieczenia. Przy jednorazowym, kilkumiesięcznym zawieszeniu efekt jest pomijalny, ale przedsiębiorca, który przez 10 lat zawiesza firmę na pół roku rocznie, realnie zmniejsza przyszłą emeryturę. Lukę można częściowo łatać dobrowolnymi składkami emerytalno-rentowymi, tylko trzeba o tym pamiętać i świadomie się na to zdecydować.
Jak wznowić działalność po zawieszeniu?
Wznowienie to lustrzane odbicie zawieszenia i również odbywa się przez CEIDG. Masz dwie drogi. Pierwsza: już we wniosku o zawieszenie wskazujesz datę końcową i wtedy działalność wznawia się automatycznie, bez żadnego dodatkowego wniosku. Druga: zawieszasz bezterminowo i wznawiasz osobnym wnioskiem w dowolnym momencie (pamiętając o minimalnych 30 dniach zawieszenia), wskazując datę wznowienia. CEIDG ponownie powiadomi ZUS, urząd skarbowy i GUS, a ZUS z urzędu zarejestruje cię z powrotem do ubezpieczeń. Członków rodziny musisz jednak zgłosić do ubezpieczenia zdrowotnego ponownie sam, na druku ZUS ZCNA, bo to nie dzieje się automatycznie.
Od dnia wznowienia wracają wszystkie obowiązki: składki ZUS (proporcjonalne społeczne za niepełny miesiąc, pełna zdrowotna), zaliczki na podatek, pliki JPK_V7 i amortyzacja od miesiąca następującego po wznowieniu. Jest jeden niuans dotyczący składki zdrowotnej na skali i liniówce: podstawą jej wymiaru po wznowieniu jest dochód z ostatniego miesiąca przed zawieszeniem, a jeśli go nie było, płacisz składkę minimalną (432,54 zł w 2026 roku). Planując datę wznowienia, stosuj tę samą logikę co przy zawieszaniu: początek miesiąca jest niemal zawsze tańszy niż jego środek.
Na koniec porządkująca myśl. Zawieszenie działalności to narzędzie tanie i odwracalne, ale wymagające trzech decyzji podjętych zawczasu: wyboru daty pod kątem składek, zabezpieczenia ubezpieczenia zdrowotnego po 30 dniach oraz przeglądu umów i obowiązków, które nie wygasają. Sama procedura w CEIDG jest banalna i darmowa. Cała trudność, i całe potencjalne koszty, siedzą w tym, co dzieje się wokół niej: w ZUS, w NFZ i w podatkach. Jeśli przejdziesz te trzy punkty przed złożeniem wniosku, zawieszenie zrobi dokładnie to, do czego zostało stworzone: pozwoli firmie przeczekać gorszy okres bez generowania kosztów i bez konieczności likwidacji.
Najczęściej zadawane pytania
Poniżej zebrałem krótkie, konkretne odpowiedzi na pytania, które najczęściej padają przy okazji zawieszania firmy. Każda odpowiedź zaczyna się od sedna, a stan prawny odpowiada czerwcowi 2026 roku.
Ile kosztuje zawieszenie działalności gospodarczej?
Nic. Wniosek CEIDG-1 o zawieszenie jest bezpłatny niezależnie od tego, czy składasz go online, w urzędzie czy listownie. Jedyny realny koszt pojawia się przy wysyłce pocztowej, bo podpis na wniosku musi poświadczyć notariusz.
Czy można zawiesić działalność z datą wsteczną?
Tak. We wniosku możesz wskazać datę wcześniejszą niż dzień jego złożenia, a także datę przyszłą. Pamiętaj jednak, że data wsteczna musi odpowiadać rzeczywistości: jeśli po tej dacie wystawiałeś faktury lub świadczyłeś usługi, zawieszenie z taką datą będzie podważalne.
Czy w trakcie zawieszenia działalności można pracować na etacie?
Tak, bez żadnych ograniczeń. Umowa o pracę u innego pracodawcy daje ci dodatkowo tytuł do ubezpieczenia zdrowotnego, więc rozwiązuje problem wygasającego po 30 dniach prawa do NFZ. Nie możesz jedynie wykonywać zleceń pokrywających się z zakresem zawieszonej działalności.
Czy trzeba osobno informować ZUS i urząd skarbowy o zawieszeniu?
Nie. Wniosek do CEIDG załatwia wszystko: ewidencja sama przekazuje informację do ZUS (lub KRUS), naczelnika urzędu skarbowego i GUS, a ZUS z urzędu sporządza dokumenty wyrejestrowujące. Wyjątkiem jest zawieszenie z powodu opieki nad dzieckiem, przy którym oświadczenie UE-1 składasz w ZUS samodzielnie.
Czy okres zawieszenia działalności liczy się do emerytury?
Co do zasady nie, bo nie płacisz wtedy składek emerytalno-rentowych i nie podlegasz ubezpieczeniom. Wyjątki są dwa: dobrowolne opłacanie składek emerytalnej i rentowej w trakcie zawieszenia oraz zawieszenie w celu opieki nad dzieckiem, gdy składki finansuje budżet państwa.
Czy podczas zawieszenia można wystawić fakturę?
Tylko za czynności wykonane przed zawieszeniem albo za sprzedaż własnych środków trwałych i wyposażenia. Faktura za nową usługę wykonaną w okresie zawieszenia oznacza prowadzenie działalności wbrew zgłoszonemu zawieszeniu, z konsekwencjami w ZUS i podatkach.
Co się stanie, jeśli zawieszę firmę na dłużej niż 6 miesięcy?
Zostaniesz wykreślony z rejestru czynnych podatników VAT. Po wznowieniu działalności rejestracja wraca automatycznie, bez składania VAT-R. Jeśli w trakcie zawieszenia planujesz czynności opodatkowane, np. sprzedaż sprzętu, możesz uniknąć wykreślenia, składając wcześniej zawiadomienie do naczelnika urzędu skarbowego.
Czy zamiast wznawiać działalność, można ją od razu zlikwidować?
Tak. W trakcie zawieszenia możesz złożyć wniosek o wykreślenie wpisu z CEIDG bez wcześniejszego wznawiania firmy. Pamiętaj wtedy o obowiązkach likwidacyjnych: wykazie składników majątku, ewentualnym spisie z natury dla VAT i rocznym rozliczeniu składki zdrowotnej.
Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Od 2012 roku zawodowo związany z dziennikarstwem obejmującym tematykę US, ZUS. Współpracowałem z największymi serwisami w naszym kraju, gdzie doskonaliłem swój kunszt zawodowy. Misją moich serwisów jest dostarczanie zrozumiałej wiedzy z zakresu podatków, działalności ZUS. Prywatnie miłośnik długich wędrówek górskich.







